Nowość w Gaiusie: Narzędzia i automaty
Opisz zwykłymi słowami, co ma się dziać z dokumentami. Gaius ułoży kroki — od akt w PDF do projektu pisma na Twoim wzorze. Sprawdzasz, testujesz na prawdziwym przykładzie i publikujesz jako kafelek na Pulpicie albo automat, który rusza sam, gdy przyjdzie mail.
Po co to jest
W kancelarii wiele zadań wygląda co tydzień tak samo. Zmieniają się tylko akta, klient i sygnatura. Czat z Gaiusem pomaga przy każdym z nich — ale za każdym razem trzeba go od nowa poprowadzić.
Sąd, strony, data wyroku, wartość przedmiotu sporu — ręcznie, za każdym razem, z ryzykiem pomyłki w sygnaturze.
Przeczytać załącznik, sprawdzić go, napisać szkic odpowiedzi. Ten sam schemat, kilka razy dziennie.
Dobre polecenie dla AI zostaje w głowie jednej osoby, a wyniki różnią się w zależności od tego, kto pytał.
Ustalasz kroki, wzór i miejsce zapisu. Od tej chwili każdy w kancelarii klika „Uruchom”, wypełnia krótki formularz i dostaje ten sam, sprawdzony przebieg. Czat zostaje do pytań, które zadajesz raz.
| Kiedy co wybrać | Czat | Narzędzie |
|---|---|---|
| Jednorazowe pytanie, nowy temat | tak | nie |
| Ten sam przebieg za każdym razem | nie | tak |
| Formularz, który wypełni każdy w zespole | nie | tak |
| Wynik od razu we wzorze Word i we właściwym folderze | nie | tak |
| Rusza sam, gdy przyjdzie mail lub plik | nie | tak |
| Test, wersje i statystyki uruchomień | nie | tak |
Jak to działa
Zwykłymi słowami, z przykładowym plikiem i wzorem. Gaius rozpozna, czy potrzebny jest OCR i jakie pola wypełnić, a gdy czegoś nie wie — dopyta. Wolisz sam? Zacznij od agenta ze skillem, od pustego schematu albo od jednego gotowego bloczka.
Kroki czytasz od góry do dołu. Każdy ma to samo: wejścia, ustawienia, wyjście i test. Dane z poprzednich kroków wstawiasz klawiszem „/” — z podglądem wartości z ostatniego testu.
Uruchom cały schemat albo jeden krok. Widzisz, co zwrócił Gaius — jako czytelne pola albo JSON — i gdzie coś poszło nie tak, zanim zobaczy to ktokolwiek inny.
Narzędzie pojawia się na Pulpicie jako kafelek z formularzem. Każda publikacja to nowa wersja — możesz wrócić do poprzedniej i porównać, jak działały.
Możliwości
Na podstawie opisu i przykładowych plików Gaius dobiera kroki, łączy dane między nimi i od razu testuje całość na Twoim przykładzie.
Gotowe operacje ze stałym wejściem i wyjściem: OCR PDF, połączenie dokumentów, wypełnienie wzoru Word, klasyfikacja dokumentu, wyszukiwanie orzeczeń, wyciąganie danych. Osobna kategoria: Prawo.
Gaius z konkretnym zadaniem i Twoją instrukcją pisania. Zwraca tekst i pliki, a jeśli trzeba — pola w ustalonym układzie, gotowe do następnego kroku.
Dziesięć plików zamiast jednego? Krok sam wykona się dla każdego z nich. Możesz też odfiltrować elementy i poprowadzić sprawę różnymi ścieżkami.
Sprawdzasz jeden krok na prawdziwym pliku, bez uruchamiania całości. Błędy, które blokują działanie, widać przed publikacją — z podpowiedzią, co poprawić.
Każda publikacja to wersja, do której możesz wrócić. Dla każdej widzisz statusy uruchomień, czas i zużycie na poszczególnych krokach — bez treści dokumentów.
Gotowe narzędzie kancelarii możesz wstawić do innego narzędzia jak zwykły bloczek. Przy publikacji zmian widzisz, gdzie zadziałają.
Narzędzie może utworzyć szkic maila albo zapisać plik w folderze. Przed uruchomieniem wybierasz, którego konta użyć — swojego albo wspólnego, do którego masz dostęp.
Automaty
Automat to narzędzie z innym startem. Zamiast formularza na Pulpicie uruchamia go zdarzenie — i pracuje w tle, zanim zdążysz otworzyć skrzynkę.
Wynikiem automatu jest szkic, plik na dysku albo powiadomienie. Decyzję o wysyłce podejmuje człowiek.
Dzienny limit uruchomień i wstrzymanie po serii błędów. Gdy połączenie z Gmailem wygaśnie, automat poczeka i nadrobi zaległe maile.
Każde uruchomienie z datą, statusem i krokiem, na którym coś się zatrzymało. Możesz je powtórzyć jednym kliknięciem.
Przykłady
Każde z nich zaczyna się od jednego zdania opisu. Potem dopasowujesz je do swoich wzorów i folderów.
Kontrola
Narzędzia działają w tym samym środowisku co reszta Gaiusa — na Twoich dokumentach, wzorach i folderach.
Zbieramy statusy, czasy i rozmiary plików. Treść dokumentów nie trafia do statystyk.
Narzędzie z Pulpitu działa kontem osoby, która je uruchamia. Automat — kontem właściciela, wybranym przy konfiguracji.
Najczęstsze pytania
Nie. Zaczynasz od opisu zwykłymi słowami, a schemat układa Gaius. Edytor pokazuje kroki jako czytelne bloczki z polami do wypełnienia — bez kodu.
Skill to instrukcja dla Gaiusa — np. jak pisać odpowiedzi do klientów. Narzędzie to cały przebieg: skąd biorą się dane, co się z nimi dzieje i gdzie trafia wynik. Skill może być jednym z kroków narzędzia.
Nie. Wynikiem automatu jest szkic w Gmailu, plik na dysku albo powiadomienie. Wysyłkę zatwierdza człowiek.
Domyślnie konto osoby, która uruchamia narzędzie. Przed uruchomieniem możesz wybrać inne — np. wspólną skrzynkę biura, do której masz dostęp. Automat działa kontem swojego właściciela.
Przy publikacji zobaczysz, w których narzędziach zmiana zadziała. Jeśli usuwasz albo zmieniasz dane, z których korzysta inne narzędzie, publikacja zostanie zablokowana, dopóki tego nie rozwiążesz.
Przynieś przykładowy dokument i wzór, na którym pracujesz. W trakcie spotkania zbudujemy i przetestujemy narzędzie na Twoim przypadku.